ZwycięzcyInwazja pogan

Inwazja pogan

Dodano
Prusowie byli zmorą mieszkańców pogranicza. Polskie wojska nie potrafiły sobie poradzić z tym zagrożeniem. Sprowadzenie Krzyżaków jest dziś powszechnie oceniane jednoznacznie negatywnie, jednak na początku XIII wieku mogło to wyglądać na całkiem rozsądny ruch.

„Każdy, kto mieszkał na północ od Wisły – na pocz. XIII wieku – mógł się obawiać, że jego domostwo może być spalone” - mówi Jakub Ostromęcki, historyk i publicysta miesięcznika „Historia Do Rzeczy”, tłumacząc zagrożenie ze strony wojowniczych sąsiadów Mazowsza.

Historyk wyjaśnia, na czym polegał swego rodzaju impas, który panował wówczas w na pograniczu – zarówno Prusowie, jak i Piastowie nie mieli wówczas wystarczających sił, by jednoznacznie przechylić na swoją stronę szalę zwycięstwa.

„Jak Prusowie wiedzieli przewagę zbrojną, to po prostu uciekali. My zadowalaliśmy się więc odwetowym paleniem wiosek czy grodów strażniczych w puszczach. Tam nie było czego szukać. Trzeba byłoby tam zostać, zimować, zakładać linie zaopatrzenia i okupować kraj. A na to nikt nie miał czasu ani środków” - wyjaśnia Jakub Ostromęcki.

W jakich okolicznościach władca Mazowsza podjął decyzję o sprowadzeniu na nasze ziemie Krzyżaków?

„Konrad Mazowiecki stwierdził: nie da się tego zrobić własnymi siłami. Sięgnęliśmy więc po fachowców” - mówi Jakub Ostromęcki. Historyk tłumaczy, że w ówczesnej Europie Krzyżacy jawili się jako najbardziej efektywne narzędzie do walki z poganami, więc decyzja Konrada Mazowieckiego nie było pozbawiona pewnych racjonalnych podstaw.

Trudno się natomiast nie dziwić planom Konrada Mazowieckiego na ułożenie relacji z Krzyżakami po pobiciu Prusów. Chciał on bowiem zostać... panem Krzyżaków. „Wyobrażał sobie, że będą mu w jakiś sposób podlegli” - mówi Ostromęcki.

Ciekawym rozdziałem tej historii jest sposób, w jaki Krzyżacy wymanewrowali Konrada Mazowieckiego i z dzierżawców stali się władcami terytorialnymi o uprawnieniach de facto równych książętom piastowskim.

Co było alternatywą dla sprowadzenia Krzyżaków? Dlaczego zakon tak szybko i sprawnie podbił ziemie Prusów? Jak wyglądały kulisy intrygi, dzięki której Krzyżacy weszli w posiadanie tych ziem?

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka!

Program „Zwycięzcy” prowadzi Piotr Dmitrowicz, jego gościem jest Jakub Ostromęcki, historyk i publicysta miesięcznika „Historia Do Rzeczy”, nauczyciel z XXXIII LO im. Mikołaja Kopernika w Warszawie.
/ mba
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.